Łuk wschodni



W Polsce łuk używany był, jak w całej Europie, w okresie średniowiecza, a od XVI wieku nastąpił jego nie spotykany gdzie indziej renesans, o czym pisze w "Księgach Hetmańskich" M. Sarnicki: "J to dawna, jest broń i trwa dotychczas i jest sławna, i obronna i prędka, ale jakże rusznice nastały, także jednak jego mniemanie nieco jest zniżone, bo z rusznicy jednak dalej ugodzi... Łuk jest trojakiej wielkości: angielski, ten bywa tak wysoki, jako i człowiecza osoba, a koniec jego albo nisko przy ziemi stawiają, gdy mogą strzelać. Drugie bywają maluczkie, ale tęgie, że go pierścieniem musi ciągnąć jako tureccy Sulaci miewają. Trzeci średni, a ten najlepszy, to jest, prędkie pociągnienie i wypust z mierzonym postrzałem". Był to orientalny łuk refleksyjny, występujący w Europie również w średniowieczu; o długości po linii krzywej około 140 cm, z cięciwą ze splecionych jelit baranich, zbudowany warstwowo. Ośrodek konstrukcyjny łuku stanowiła listwa drewniana, do której od strony brzuśca przyklejano cienkie rogowe pasmo, a od strony drugiej pasmo ze ścięgien zwierzęcych. Powierzchnię łęczyska pokrywano dodatkowo warstwą kory brzozowej oraz lakierem chroniącym łuk przed działaniem wilgoci. Łuk ten znajdował się przez długi okres na uzbrojeniu kozaków polskich, tzw. regestrowych, lisowczyków, chorągwi pancernych, tatarskich i wołoskich, obok szeroko stosowanej broni palnej (karabinka kawaleryjskiego i dwóch pistoletów), którą znakomicie uzupełniał ze względu na możliwość jednorazowego tylko użycia broni palnej w walce. Wymienione chorągwie lekkiej jazdy stosowały w walce taktykę zwaną "tatarskim tańcem" (zapożyczoną od Tatarów), polegającą na podpadaniu raz po raz pod szeregi wroga i w ten sposób przygotowaniu odpowiednich warunków i sytuacji do przełamującego ataku husarii. Dlatego właśnie Jan III Sobieski każdej chorągwi husarskiej przydzielił po dwie chorągwie pancerne. Łuki stały się w II połowie XVII wieku tak bardzo popularne, że pod wpływem tatarskim (gdzie były oznaką żołnierza) nosiła je szlachta przy kontuszach jako symbol stanu żołnierskiego w przeciwieństwie do braci-szlachty cywilnej, chodzącej przy szabli. O tym, jak znakomita była to broń w polskich rękach, świadczy cytat z "Potopu" H. Sienkiewicza: „Kmicic, jako prawdziwy człek wojny, uspokoił, się w jednej chwili. Rajtar, osłoniwszy dłonią oczy, patrzył, za śladem swej kuli, a on naciągnął łuk, przesunął palcem po cięciwie, aż zaświergotała jak jask oka, a następnie wychylił się dobrze i zawołał: Trup! trup! Jednocześnie rozległ się żałosny świst okrutnej strzały; rajtar opuścił muszkiet, podniósł obie ręce do góry, zadarł głowę i zwalił się jak ryba wyjęta z wody i kopał ziemię nogami, lecz wnet wyciągnął się i pozostał bez ruchu".



Sahajdak (sajdak) jest to pojemnik na łuk i strzały, składający się ze zszytych razem łubia i kołczanu. Sahajdak, składający się z dwóch elementów funkcjonalnych, zwany również sahajdakiem, stanowił jednolitą całość pod względem materiału, wykonania oraz form zdobniczych. Sahajdaki, które wraz z kałkanem należały do wschodniego zespołu broni zaczepno-ochronnej, bardzo popularnej w Polsce w XVII wieku, wykonywano z wytłaczanej w ozdobne desenie skóry (tzw. drukowanie), upiększano ozdobami ze srebrzonego i złoconego mosiądzu, pokrywano aksamitem itp. Zdobieniem tychże sahajdaków zajmowali się w XVII-wiecznej Polsce tzw. haftarze. Sahajdak noszono przytroczony do pasa. Lubię z łukiem zwisało na lewym biodrze łucznika, natomiast kołczan ze strzałami zwisał na prawym boku, ku tyłowi przez ramię, prawą ręką można było sięgnąć po strzałę. W czasie pochodów strzały wystające z kołczanów ochraniano tzw. taftujem, pokrywającym cały kołczan (wykonywano go ze skóry lub aksamitu haftowanego w stylu dekoracji sahajdaka).






Cofnij
Menu

Ubezpieczenia Olsztyn | Archiwum | Ubezpieczenia Olsztyn