Ubiory XV wieczne według
Marii Gutkowskiej-Rychlewskiej




Na początku chcieliśmy zaproponować wszystkim zapoznanie się z omawianym dziełem. Przedstawiony tekst jest jedynie malutką kropelką w wielkim morzu. Poniższy tekst ma na celu zareklamować "Historię ubiorów" Marii Gutkowskiej-Rychlewskiej.
W okresie 1440-1466 zaznacza się przewaga tkanin wełnianych. Tkaniny lniane służyły do ubiorów spodnich i wyjątkowo w letniej porze na ubiory wierzchnie. Najbardziej popularny był doublet nakładany bezpośrednio na koszulę. Służył przede wszystkim do przywiązywania na jego brzegach nogawic lub spodni z saczkiem. Spodnie męskie w XV wieku zeszywano łącząc dwie odrębne dotąd nogawki. Często jednak noszono wygodniejsze od spodni nogawice. Najważniejszą cechą XV wieku było wprowadzenie długich i fałdzistych okryć wierzchnich houppelande lub robe. W roku 1440 rozpowszechniona była włoska moda rękawów wypychanych kulisto w górnej części, przez które poszerzył i podwyższył się zarys ramion i dlatego modne w tym czasie rękawy przy robe, bufiaste lub wąskie, musiały być gęsto marszczone przy wszywaniu. Spodnie ubiory, tzw. doublet, które taki wpływ wywarły na sylwetkę męską, były jak i poprzednio uszyte z kilku warstw płótna lnianego przeszywanego również w kilku warstwach z watą i pokryte były całością płótnem lnianym jednolicie barwionym lub w ubiorach dworskich cienkimi tkaninami wełnianymi. Części tego ubioru, widoczne spod robe, jak kołnierz i rękawy od łokcia, były zwykle uszyte z lepszej tkaniny w innej barwie, jedwabnej lub wełnianej. Ubiór wierzchni robe występował w różnych długościach; przeciętnie długi sięgał nieco niżej kostek, tak że wychodziło spod jego brzegów wydłużone obuwie; były też ubiory do kolan lub jeszcze krótsze. Wycięcia robe koło szyi były owalne, płytkie z przodu; przy oblamowaniu ubioru około wycięcia dawano przydłużony nieco rozporek na przodzie. Mada najkrócej skrojonych robe, dochodzących do połowy uda występuje około 1445 roku. Spotyka się w tym czasie przeważnie rękawy rozcinane w połowie długości i zwisające od łokcia. Ozdobą strojów wierzchnich, było wycinanie brzegów ubiorów sukiennych w zęby i listki. Niektóre wycięcia były starannie wykończone, czasem tkaniną innej barwy lub przy szerokich płytkich zębach nawet opuszką futra. Największe nasilenie tej metody przypada na lata około 1440 roku, przechodzi zaś po 1450 roku. Inne ozdoby strojów dworskich polegały na umieszczaniu na tle gładkiego sukna lub jedwabiu o jednolitej barwie motywów dewizy, tj. godła, wybranego do osobistego użytku, połączonego z czasem z krótkim hasłem lub sentencją. Do takiego zdobienia nadawały się szerokie rękawy ubiorów wierzchnich o dużej, mało fałdowanej powierzchni. Dewizy komponowane były czasem w sposób prosty: była to sylwetka jakiegoś przedmiotu w ujęciu gałązek. Na ubiorach służby dworskiej umieszczano czasem godła związane z zajęciami, np. sokolnicy otrzymywali przyszytą na ubiorze sylwetkę ptaka; łucznikom naszywano na rękawie pęk strzał; itp. Do starannie fałdowanych ubiorów noszono dużych rozmiarów nakrycia głowy, składające się z okrągłego wałka pokrytego tkaniną, do którego przyszyty był kaptur sukienny, starannie na stałe udrapowany i zeszyty z pozostawionym tylko luźnym, długim, szeroko skrojonym końcem, który najczęściej zwisał na ramieniu przerzucony do przodu. W latach czterdziestych przyjęło się noszenie filcowych czepców męskich, dość niskich, również pod wałkami kapturów; czasem kaptur zdjęty z głowy okrytej czepcem zwisał na plecach podtrzymywany na przodzie ręką za długi pas sukna. Od 1445 roku wałki przy kapturach były bardzo duże: ciężar ich był nieznośny przy noszeniu, tak że wypychanie wałków zastąpiono konstrukcją z trzciny pokrywanej tkaniną. W zdobieniu kapturów wycinanką z sukna uzyskiwano doskonałe efekty przy cienkich tkaninach. Od 1445 roku nastąpił nawrót do obuwia wydłużonego. Formy obuwia męskiego nie ograniczały się do zwykłego płytkiego obuwia. Podeszwy obuwia z XV wieku miały pod piętą dołożone czasem dwie warstwy skóry dla podtrzymania paska od ostróg. Obuwie z cholewką mogło być sznurowane lub zapinane z boku na zewnątrz. Do ochrony lekkich podeszw butów używano w XV wieku, dość wysokich patynek z drzewa, które zastąpiły dawne niższe. Patynki, były sztywne; zapinano je na paski ze skóry, przybite gwoździami. Patynki dopuszczone były do eleganckiego ubioru. Jeszcze przed 1440 rokiem nie zdejmowano ich nawet w domu, co do 1460 roku należało do dobrego tonu.
Od lat czterdziestych ubiory kobiece mało się zmieniały. Dawna robe z wysoko zaznaczonym stanem, obciśnięta paskiem, zawsze już w tyle zapiętym, miała wąski kołnierz, otwarty aż do pasa. Pod tą suknią nosiła kobieta zawsze cotte simple, która miała nieco zmienny krój. W wytwornym ubiorze była często uszyta z jedwabnego białego adamaszku; na przodzie wycinano ją szeroko i sznurowano najczęściej jedwabnym niebieskim sznureczkiem na karmazynowym jedwabiu o bardzo żywej barwie. Jedwabna wkładka karmazynowa była zawsze widoczna w wyciętej sukni wierzchniej. Cotte simple przepasywano nisko na biodrach paskiem, na którym zwiasły różne drobiazgi. Uszyta z pięknego jedwabiu, białego lub innej barwy, suknia spodnia była domowym ubiorem kobiecym noszonym bezpośrednio na koszuli. Spod długiej sukni wierzchniej, ciągnącej się po posadzce, a na przodzie zbieranej i unoszonej, przy chodzeniu często widoczna była barwna suknia spodnia. Rękawy sukni wierzchniej są często jeszcze dość szerokie, obok nich zaś wchodzą w użycie obcisłe rękawy, zachodzące na dłoń obszyciem z futra lub aksamitu. W 1440 roku występowały czepce wypychane poduszeczkami, połączonymi z wałkiem obszywanym aksamitem. Ogromne czepce zakrywały zupełnie włosy i rozrastały się tak w górę, jak i na szerokość. Moda ta była uciążliwa dla kobiet, które przy przejściu przez wąskie odrzwia musiały obracać się bokiem, a czasem i pochylać głowę. Czepce kobiece około 1450 roku przybrały na wysokości, wałki dawnego szerokiego czepca były wąsko obok siebie zestawione. Obok czepca o rozdwojonym zarysie wałków pojawił się równocześnie wysoki stożkowaty czepiec o nazwie hennin.



Cofnij
Menu

Ubezpieczenia Olsztyn | Archiwum | Ubezpieczenia Olsztyn