Związek Pruski






Za siedmioma lasami, za siedmioma jeziorami... powstało Towarzystwo Jaszczurcze, które to założył Mikołaj Ryński i trzech jego towarzyszy. Od 1414 roku Towarzystwo daje tylko słabe znaki życia, choć istnieje nadal. 21 Lutego 1440 roku powstał antykrzyżacki Związek Pruski, obejmujący miasta i szlachtę. Do tej organizacji weszło rycerstwo ziem: chełmińskiej, ostródzkiej, dzierzgońskiej, elbląskiej, pomezańskiej, oraz 19 miast. Wkrótce potem przystąpiło do Związku rycerstwo ziem: tczewskiej i gniewskiej, a później także gdańskiej, puckiej, lęborskiej, tucholskiej i warmińskiej oraz dalsze 43 miasta. Była to konfederacja na wzór wielu innych, powstałych na Zachodzie i w Polsce. Związkowcy powoływali się na przykład szwajcarski i szwedzki. Głównym postulatem ustrojowym Związku Pruskiego było wprowadzenie sądu, na którym poddani mogliby bezpiecznie składać skargi na nadużycia komturów. Po 1440 roku, czyli w okresie powstania Związku Pruskiego, Towarzystwo Jaszczurcze podejmuje na nowo działalność, przy czym należą do niego przeważnie rycerze chełmińscy, odgrywający znaczną rolę w Związku Pruskim. Zdaniem Voigota, Towarzystwo Jaszczurcze odgrywało rolę kierowniczą w Związku Pruskim jako tajna komórka kierownicza. Do zaostrzenia walki między Związkiem a Krzyżakami doszło wówczas, gdy po śmierci Konrada wielkim mistrzem został wybrany 21 marca 1450 roku jego brat Ludwik von Erlichshausen. Doradcami nowego mistrza byli: wielki szpitalnik Zakonu Henryk Reuss von Plauen i biskup warmiński Franciszek Kuhschmalz, obaj zdecydowani wrogowie Związku. W 1452 roku nawiązane zostały jawne stosunki z Polską. Wkrótce też Związek zaczął zbierać pieniądze - pozornie na koszty procesu z Zakonem przed trybunałem cesarskim, a faktycznie na zaciąg żołnierzy. 4 Lutego 1454 roku Związek wypowiedział posłuszeństwo Zakonowi, w całym kraju wybuchło powstanie. W ciągu trzech tygodni (od 6 do 27 lutego 1454 roku) panowanie krzyżackie legło w gruzach, pozostały jedynie Malbork i Sztum. Związkowcy zdali sobie sprawę, że bez pomocy Polski nie pokonają ostatecznie Zakonu. 10 Lutego 1454 roku do Krakowa ruszyło wielkie poselstwo pod przewodem Jana Bażyńskiego. Rokowania w Krakowie doprowadziły do poddania się Prus Polsce i inkorporacji kraju do Korony. Krzyżakom król wypowiedział wojnę. Wiosną 1454 roku przybył król do Prus i przyjął hołd nowych poddanych. W wypowiedzeniu wojny Krzyżakom powoływała się Polska między innymi na utrudnienia w handlu z portami przy ujściu do Wisły i przecięcie przez Zakon handlu morskiego. O ten dostęp trzeba było walczyć orężnie z Krzyżakami przez lat trzynaście. Walka zakończyła się pokojem zawartym 19 Października 1466 roku w Toruniu. Pokój ten nie położył kresu istnienia Zakonu we wschodniej części kraju, ale związał ją węzłem lennym z Koroną.

Wprawdzie wszyscy obywatele miast Związku Pruskiego mieli obowiązek osobistego uczestniczenia w wyprawach wojennych, często zdarzało się, iż odstępowano od tej reguły. Można było bowiem wystawić na swoje miejsce zastępców, bądź zapłacić określoną sumę za ich wynajęcie. Z różnych spisów wojennych wynika, iż część mieszczan wyruszała na wyprawę ze swoimi synami, służbą i końmi, a część wysyłała tylko zbrojnych i konie pozostając w mieście. Czasami wynajmowano za pieniądze mieszczan całe Zgromadzenia Najemne (z włoska Kondotierów). Często myli się żołnierzy najemnych z zaciężnymi. Choć sama idea jest ta sama - służba za pieniądze. Oba rodzaje żołnierzy różniły się pod względem organizacyjnym. Najemnicy wchodzili w skład oddziałów prywatnych, których dowódcy wraz ze swymi ludźmi najmowali się do służby wojskowej. Tymczasem odziały zaciężne, były zaciągane do służby jakiegoś władcy przez wyznaczonego przezeń dowódcę i byli mu całkowicie posłuszni. Zgromadzenia Najemne stanowiły oddziały konne lub piesze, a trudniąc się zawodowo rzemiosłem wojennym przewyższali karnością i umiejętnością prowadzenia walki inne wojska.

Zasadniczą siłą uderzeniową Związku Pruskiego stanowiła ciężka jazda rycerska. Oddziały jej tworzyły zwarty szyk bojowy, zwany kolumnowym lub klinowym, ustawiając się w zwężającej się ku przodowi kolumnie złożonej z kilkunastu względnie kilkudziesięciu szeregów. Czoło jej stanowił ciężkozbrojny huf czelny najlepiej uzbrojonych rycerzy, za którym ustawiał się tzw huf walny osłaniany na skrzydłach mniejszymi oddziałami lepiej uzbrojonej jazdy. Piechotę Związku Pruskiego wyłączano z pierwszej fazy bitwy i pozostawiano w taborze, który w razie potrzeby dawał schronienie pokonanym względnie stawał się punktem oporu. Tabor mógł odgrywać wówczas rolę obozowiska warownego lub śródszańca (tzw Wagenburg). Jazda skupiona była w chorągwiach, które miały własne znaki chorągwiane, będące zarazem znakami rozpoznawczymi dla jej uczestników. Huf czelny tworzyły ciężkozbrojne chorągwie kopijnicze, uzbrojone w kopie, używane do uderzenia frontowego, boczne zazwyczaj stanowiły oddziały strzelcze, uzbrojone w broń miotającą, tj kusze. Głównym zadaniem jazdy było złamanie oddziałów wroga uderzeniem frontowym i walką wręcz (w formie pojedynków), a zadanie ciężkozbrojnych strzelców polegało przede wszystkim na wstępnych harcach i późniejszym wspieraniu kopijników. Uzbrojenie ciężkozbrojnej jazdy rycerskiej w omawianym okresie stanowiła metalowa zbroja płytowa, która wyparła w znacznej mierze dawniejszą kolczą. Składała się ona z kirysu osłaniającego tułów, części chroniących szyję i brzuch oraz ramiona (naramienniki, nałokcice) i nogi (nakolanka, nagolennice, trzewik). Dawna kolczuga, złożona z licznych splecionych kółek metalowych, pozostała tylko jako osłona tych części tułowia, których zbroja płytowa nie mogła nakryć. Obok kolczugi przeważały zbroje strzelcze, tzw brygantyny, składające się z kurty skórzanej, podszytej od wewnątrz żelazną łuską lub wzmacnianej naszywanymi płytkami. Głowę chronił hełm, którego istniały dwie odmiany: jedna - z ruchomą przyłbicą dla osłony twarzy, druga - jako kapelusz żelazny z rondem opadającym ku przodowi, osłaniający twarz; szpary wycięte w przedniej części ronda służyły do patrzenia. Była to tzw łebka, używana głównie przez lekkozbrojnych i piechotę. Tarcze były już w tym okresie przez jazdę zarzucone, zdarzały się co najwyżej małe tarcze zawieszane na szyi. Do ekwipunku bojowego rycerza należało uzbrojenie zaczepne: ciężka kopia kilkumetrowej długości (do 3,5m) oraz wydłużony i wąski, obosieczny miecz. Bronią lżejszych jeźdźców była kusza, stanowiąca połączenie żelaznego łuku z kolbą i łożem, napinana za pomocą korby (kołowrotu), dźwigni lub nogą; miała ona większą siłę przebijania niż ręcznie napinany łuk, który dlatego był wypierany, chociaż szybkość jego strzałów była większa. Obok kuszy i łuku pojawił się koncerz ze sztywną klingą, służący tylko do kłucia. Uzbrojenie uzupełniały topory o różnych kształtach ostrza i wielkości (czekany, nadziaki). Konie były chronione tzw kropierzem, stanowiącym zbroję płytową osłaniającą zwłaszcza grzbiet i przód konia. Uzbrojenie piechoty w pospolitym ruszeniu opierało się głównie na broni obuchowej: maczugach, nabijanych ostrymi kolcami, cepach, toporach, widłach i tasakach czy kosach. W opisywanym tu okresie zaczęła już na polu walki odgrywać pewną rolę broń palna. Pierwszy typ działa stanowiła bombarda, mająca bardzo krótką lufę, strzelająca kamiennymi kulami i używana do kruszenia murów obleganych zamków i miast. Drugi rodzaj nazywano hufnicą. Miała ona lufę średniej długości, strzelała również kamiennymi kulami i służyła do rażenia żywej siły podczas walk w polu. Trzeci gatunek dział - to tarśnice, mające długą lufę o małej średnicy i strzelające kulkami z ołowiu. Ręczną broń palną stanowiły w tym czasie hakownice i piszczale. Pierwsze z nich miały w przedniej części lufy sterczący ku dołowi występ metalowy, tak zwany hak, służący do oparcia o mur lub inną osłonę dla zmniejszenia odrzutu podczas strzelania. Używano ich do obrony miast, zamków i warownych taborów, natomiast w walce w otwartym polu stosowano lżejsze od nich piszczale. Oba rodzaje były, tak samo jak działa, ładowane od przodu i strzelały ołowianymi kulami. Artyleria połowy XV wieku posługiwała się prochem ziarnistym składającym się w 2 częściach z siarki i 4-6 częściach z saletry oraz z węgla drzewnego.






Cofnij
Menu

Ubezpieczenia Olsztyn | Archiwum | Ubezpieczenia Olsztyn