Ubiory męskie - cz. II

Ubiór polskiego szlachcica - Sarmaty kojarzy się powszechnie z jego podstawowymi elementami: żupanem i kontuszem. Żupany noszone były w Polsce już w XVI wieku, a w XVII stuleciu uznawano je za niezbędny składnik garderoby każdego szlachcica. To właśnie żupan długo traktowany był jako strój reprezentacyjny, noszony samodzielnie bądź widoczny spod szuby, delii czy ferezji. Dopiero w drugiej ćwierci XVII wieku pojawiła się konkurencja i odpowiednie uzupełnienie dla żupana - kontusz. Zarówno początki niebywałej kariery kontusza w Polsce, jak też jego pochodzenie, nie są do końca wyjaśnione. W inwentarzach szlacheckich, księgach krawieckich i relacjach pamiętnikarzy wzmianki o kontuszach pojawiają się w latach czterdziestych XVII wieku - sądzić więc można, że ten rodzaj ubioru używany był już wcześniej, co najmniej od lat trzydziestych tegoż stulecia. Najstarszy zachowany kontusz pochodzi właśnie z tego okresu. Jednak pierwsze przedstawienia malarskie, pokazujące Polaków przyodzianych w kontusze, datują się dopiero na lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XVII wieku. Trudno także definitywnie rozstrzygnąć, jaki jest rodowód kontusza. Czy trafił on do Polski ze Wschodu - bezpośrednio z Turcji, bądź przez Węgry, i tu uległ modyfikacji, czy też był, do czego skłania się ostatnio większość badaczy, ubiorem powstałym w Polsce, w którym wpływy orientalne i zachodnioeuropejskie połączono w oryginalną, nie spotykaną poza granicami Rzeczypospolitej formę? Kontusz nie ma bowiem odpowiednika w ówczesnych fasonach zachodnioeuropejskich strojów męskich, zaś od pokrewnych mu wyglądem ubiorów wschodnich (głównie tureckich kaftanów) odróżnia się charakterystycznym krojem. Z tyłu, od linii pasa, plecy kontusza przechodzą bez przecięcia aż do jego dolnego brzegu, tworząc długi, wąski prostokąt, zwany "słupem". Po obu stronach tegoż "słupa" doszyte są od talii w dół kloszowe boki. Z przodu kontusz rozcinano na całej długości, ale na ogół nie zapinano, nosząc otwarty na spodnim żupanie, bądź przepasując w talii kontuszowym pasem z tkaniny. Drugą, prócz kroju pleców, wyróżniającą cechą kontusza były jego rękawy - wszyte do łukowato podkrojonych pach, szersze u góry i zwężające się przy dłoniach. W końcu XVII wieku rękawy te rozcinano do łokcia lub na całej długości, przez co tworzyły się zwisające po bokach lub odrzucane do tyłu malownicze wyloty. W długim okresie dominacji kontusza w polskim ubiorze narodowym jego podstawowy fason ulegał modyfikacjom. Za panowania króla Jana III Sobieskiego (1674-1696) kontusze były jeszcze stosunkowo skromne. Sam król podczas bitwy pod Wiedniem miał na sobie czarny, jedwabny kontusz, sięgający do kostek, z jednolitymi rękawami i niskim, stojącym kołnierzykiem. W tym samym czasie popularne były kontusze z wąskim, szalowym kołnierzem futrzanym, podbite futrem, które często wymieniane były w ówczesnych inwentarzach np. "kontusz lisami grzbietowymi podszyty", "kontusz brzuszkami podszyty, kołnierz sobolowy" czy "kontusz rysiami podszyty". Kontusze pełniły bowiem wówczas często rolę ciepłego okrycia wierzchniego, zastępując delię czy ferezję. Oczywiście, kontusze letnie szyto z lżejszych tkanin, ale i w nich nie rezygnowano przynajmniej z obszycia futrzanego. Pod kontuszem zawsze noszono żupan, "zdegradowany" do roli ubioru spodniego - widoczny był tylko jego przód, zapinany do pasa na drobne guziczki, niski stojący kołnierzyk o ściętych narożach, a przy kontuszu z wylotami także rękawy, szerokie do łokcia, dalej zwężone i zachodzące aż na dłoń klapkowatymi mankietami, określanymi mianem "łapek". W reprezentacyjnych żupanach i kontuszach dbano o odpowiedni dobór barw i wzorów tkanin. Około połowy XVII wieku najpopularniejsze były ubiory z adamaszku lub atłasu w kolorze karmazynowym; pod koniec tegoż stulecia modne stały się barwy "korzenne" - pieprzowa, cynamonowa, a także tkaniny mieniące się dwiema barwami, np. "kaczorowej maści". Żupan, a później kontusz, przepasywano tkanymi pasami. Jedwabne, często przetykane złotą nicią (złotolite) pasy sprowadzano z Persji i z Turcji. Pas kontuszowy miał 4 do 5 metrów długości i około 60 centymetrów szerokości. Sporządzano go wedle określonego schematu kompozycyjnego: na zakończeniach wyodrębniano leżące prostokąty (głowy), wypełnione dużym motywem stylizowanego drzewka, krzaczka lub kwiatu; cała długość pasa (wciąż) dzielona była na poprzeczne paski (pólka) pokryte rytmicznie powtarzającym się wzorem drobnej wici kwiatowej lub ornamentem geometrycznym; brzegi pasa otaczała wąska bordiura (szlaczek), też ozdobiona drobnymi motywami kwiatowymi. Subtelna kolorystyka, delikatna ornamentyka, drogocenność surowca i doskonałość roboty tkackiej czyniły z pasów wschodnich obiekty wysokiej klasy artystycznej, znacznej wartości materialnej, będące nader stosownym akcesorium do orientalizującego polskiego ubioru narodowego. Obok dekoracyjnych pasów ubiór szlachcica - Sarmaty ozdabiały guzy: mniejsze do żupana, większe do delii i kontusza. Miały kształt jajowaty lub kulisty, upodabniano je też do owoców głogu, dzikiej róży czy gruszki. Niezależnie od wielkości i przeznaczenia guzy wykonywano wedle jednego schematu kompozycyjnego - na szczycie umieszczano metalową rozetkę, przeważnie z wprawionymi kamieniami ozdobnymi lub perełkami, na zakończeniu metalowy uchwyt do przyszycia guza. Guzy sporządzano ze złota, złoconego srebra czy nawet cyny; dekorowano przeważnie ornamentem geometrycznym w technice rytowania, wybijania, niella, granulacji, nakładania filigranu. Często całe guzy zrobione były z ażurowego filigranu. Zdecydowanie orientalny rodowód miały bardzo popularne od drugiej połowy XVII wieku guzy z różnych kamieni ozdobnych (korala, agatu, jaspisu itp.), najchętniej kształtowane na wzór wspomnianych owoców. Często z jednakowego surowca i w podobnej formie wykonywano komplet guzów: mniejszych do żupana, większych do okrycia wierzchniego. Spod długiego żupana i kontusza wystawały buty o miękkich cholewach, sięgających z tyłu do połowy łydki, z przodu zaś do kolan, zawsze podbite wysokimi podkówkami. Spodnie kryły się całkowicie pod ubiorem. Nadal noszone były sukienne, stosunkowo wąskie portki lub wschodnie, obszerne szarawary, często szyte z jedwabnych tkanin. Szarawary ściągano w talii jedwabnym paskiem, zwanym uczkur (szlachcic zawiązywał go z przodu, w przeciwieństwie do chłopa, który swoje płócienne portki ściągał sznurkiem wiązanym z boku...). Oblicze szlachcica obowiązkowo zdobiły wąsy. Sarmackie fryzury też wyróżniały się na tle długich włosów lub obfitych peruk zachodnioeuropejskich elegantów. W połowie XVII wieku mężczyźni mocno podgalali włosy z tyłu i z boków, pozostawiając na środku głowy sterczący czub. Za czasów Jana III noszono fryzurę podciętą na okrągło, tworzącą krótką grzywkę nad czołem. Powoli przestawano nosić kołpaki całe wykonane z futra, zastępowały je niskie czapki o wierzchu z miękkiej tkaniny, ozdobione szerokim, futrzanym otokiem.



Delia na żupanie


Kontusz na żupanie


Cofnij
Menu

Ubezpieczenie Olsztyn | Archiwum | Ubezpieczenie Olsztyn