Ubiory męskie polskie w XV wieku

Zasadniczy typ używanej w Polsce męskiej odzieży był podobny do gipon lub doublet, noszonych na Zachodzie. Przekazały go już dzieła sztuki cechowej pierwszej połowy XV wieku. Jest to malowany na podstawie obserwacji otoczenia ubiór uszyty z sukna, dobrze przylegający na piersiach, u dołu lekko rozszerzony. Należy on do mody przeznaczonej dla ludzi starszych, aktualnej około 1430 roku. Pas nisko zawieszony na biodrach, złożony z metalowych ogniw naszytych na skórze, należy do spóźnionej w stosunku do Zachodu mody XIV wieku. Podobne szerokie pasy były w Polsce używane także na zbrojach rycerskich, o czym świadczą przykłady na malowanych epitafiach Wierzbięty z 1425 roku i Jana z Ujazdu z 1450 roku, oraz rzeźbach nagrobnych przedstawiających rycerzy w zbrojach. Z męskich ubiorów wierzchnich widzimy w malarstwie polskim od połowy XV stulecia okrycia wierzchnie w rodzaju houppelande z wysokim kołnierzem oraz krótkie stroje typu robe z nisko obciśniętym paskiem. W nakryciach głowy spotykamy kaptury męskie o różnych proporcjach, szyte z sukna. Znane nam kaptury z XV wieku, nie mają przeważnie długiego zwisającego końca, cornette, który stanowił charakterystyczną cechę w modzie zachodniej XV wieku. Kaptury widoczne na zabytkach polskiego malarstwa cechowego w XV wieku, mają charakter użytkowy; wyglądają na sporządzone z grubej tkaniny i ciasno otaczają policzki. Zastosowana przy nich wycinanka z grubego sukna jest sztywna i w formie krótkich listków przyszyta na brzegach kołnierza kaptura. Na takie kaptury nakładano często różnego kształtu kapelusze robione z kosmatego filcu, o dużych brzegach i szerokim obwodzie główki. Taka forma przeważa w ubiorach do polowania i podróży, podobnie jak w modzie zachodniej. W wielu zabytkach sztuki polskiej drugiej połowy XV wieku, występuje męskie okrycie głowy, znane w modzie francuskiej, z brzegiem w kształcie okrągłego, wąskiego lub grubego wałka otaczającego okrągły worek. Jest to prawdopodobnie czapka dziana ze spilśnionej wełny, którą można było dowolnie układać, zmieniając jej wysokość i kształt brzegów; czasem na wierzchu główki jest widoczne sterczące zakończenie. Ozdobny kapelusz z dużym futrzanym obszyciem można zauważyć często na polskich zabytkach malarstwa z I połowy XV wieku, zarówno w stroju rycerskim, jak i w odzieży cywilnej, ale tylko u osób znacznych. W drugiej połowie stulecia główka tego kapelusza z futrem jest wysoka, zdobiona u szczytu jak we francuskim chapeau de parement. Najcenniejszym źródłem ikonograficznym w zakresie ubiorów z II połowy XV wieku jest wielki ołtarz w kościele NPMarii w Krakowie, dzieło Stwosza, wykonane w latach 1477—1489. Główną kompozycją w Ołtarzu Mariackim jest Zaśnięcie NPMarii, na skrzydłach zaś ruchomych i stałych umieszczone są w płaskorzeźbach kompozycje, które zawierają, wiele współczesnych ubiorów i akcesoriów. Mało nawet widoczne z daleka figurki w predelli i niewielkie posążki stojące na archiwolcie środkowej części ołtarza mają współczesne ubiory, oddane ze wszystkimi drobnymi szczegółami. Są to zapewne przykłady męskiej odzieży użytkowej, noszonej w Krakowie w najbliższym otoczeniu mistrza. Do tej grupy należy krótki ubiór męski rodzaju doublet, zwykle niewidoczny pod okrywającym go w całości lekkim płaszczem. Gładko przylegający podwatowany ubiór połączony jest przy pomocy wiązadeł ze spodniami, które zarazem podtrzymuje. Drugi przykład doublet z kołnierzem pikowanym pionowo (dla usztywnienia) widoczny jest w scenie Pojmania. Charakterystyczna forma rękawów, w górze kulistych, należała do spodnich ubiorów noszonych w modzie flamandzko-francuskiej i włoskiej już w pierwszej połowie XV wieku aż do końca stulecia. Typowe dla współczesnej mody flamandzkiej, a także i niemieckiej z drugiej połowy XV wieku są męskie ubiory krótkie po bokach, na przedzie i w tyle lekko wydłużone (zob. np. obrazy Dirka Boutsa). W Ołtarzu Mariackim są dwie odmiany tych ubiorów, jedna nadającą się do uszycia z miękkiego sukna, podatnego do fałdowania, druga zaś przeznaczona do grubej sukiennej tkaniny bez fałdów. Z ubiorów przeszywanych grubo na wacie i płótnie, które nosili zwykle żołnierze albo pod zbroją, albo zamiast uzbrojenia ochronnego, widoczne są u żołnierzy w płaskorzeźbie Zmartwychwstania tylko rękawy, przeszywane w grube pręgi poziome i romby. Grubą, elastyczną odzież, przeszywana na wacie bawełnianej lub runie wełnianym, noszono w Polsce jeszcze w XVI i XVII wieku. Wśród rozwianej draperii, przy żywej barwie szat i tła oraz złoceń w kompozycjach kwater na skrzydłach Ołtarza Mariackiego łatwo mogą ujść uwagi widzów męskie ubiory zapinane na taśmowe lub sznurkowe pętlice. Same ubiory oprócz charakterystycznego zapięcia różnią się w kroju i sposobie noszenia. Jedynym wspólnym dla wszystkich szczegółem jest ich sposób zapięcia, który występuje na płaskorzeźbach tryptyku w czterech odmianach. Szczegół ten jest ważny, gdyż pętlicowe zapięcie stosowano w Polsce w wielu ubiorach z rękawami w XVI i XVII wieku. Oprócz tych przykładów w Ołtarzu Mariackim widzimy zapięcie na pętlice w całym ubiorze męskim na postaci żałobnika trzymającego tarczę z herbem Litwy na tumbie nagrobka Kazimierza Jagiellończyka w dziele Stwosza, opatrzonym sygnaturą i datą 1492 rok. Podobne naszycia z pętlic z guzami do zapięcia ubioru występują współcześnie przy ubiorach wschodnich, perskich i tureckich, jako moda już ustalona w początkach XV wieku z różnymi odmianami co do wielkości, ilości i odstępów w naszyciu na połach ubiorów. W XV wieku pętlice były na Wschodzie zawsze gładkie, dopiero w późniejszych przykładach tej ozdoby w XVI wieku pojawiły się wystrzępione końce przy sznurze lub taśmie. W barwnym tłumie przechodniów i przybyszów na rynku krakowskim i ulicach miasta mógł Stwosz, jako bystry obserwator, łatwo zauważyć ubiory o orientalnym sposobie zapięcia między grupami podróżnych z Litwy i Rusi i wyzyskał ten szczegół w kompozycji płaskorzeźb. Według wzmianek polskich autorów z XVI wieku (zebranych przez Stanisława Kota w jego studium na temat kultury polskiej w okresie renesansu) moda wschodnia rozwinęła się najwcześniej na kresach i przenikała z wolna w głąb kraju. Drobne szczegóły w ubiorach na płaskorzeźbach skrzydeł Ołtarza Mariackiego są jednak ważnym przyczynkiem do ustalenia wczesnego początku wpływów wschodnich na ubiory polskie. Dalszym dowodem takiego sposobu zapinania ubiorów, stosowanego w Polsce nawet w sukniach kobiecych w II połowie XV wieku, jest ubiór królowej Zofii (zmarłej w 1461 roku), czwartej żony Władysława Jagiełły. Opis tkanin znalezionych po otwarciu grobu, opublikowany przez Leonarda Lepszego, wspomina o ubiorze królowej zapiętym od szyi do pasa na 7 guzów z dwustronnymi pętlicami, o długości po 4 cm z każdej strony srebrnego guza. Szczegółem, który należy do mody męskiej rozwijającej się na Zachodzie i w Polsce przy końcu XV wieku, są czepce męskie z tkaniny, ściągane i marszczone na przedzie pod okrywającą węzeł metalową ozdobą. Służyły one do ujęcia długich włosów dla wygodniejszego nakładania metalowego hełmu; w skromniejszej formie używane były w ubiorze domowym i w łaźni. Jak to widać na portretach Durera, rycerz zdejmował hełm i pozostawał w pełnej zbroi, zatrzymując na głowie czepiec, podobnie jak postać w zbroi w płaskorzeźbie Ukrzyżowania w Ołtarzu Mariackim. Innym przykładem czepca nakrywającego włosy z końca XV wieku przy ubiorze cywilnym jest na tumbie nagrobka Kazimierza Jagiellończyka postać żałobnika z tarczą herbową Litwy. Obuwie męskie noszone w Polsce w drugiej połowie XV wieku najlepiej jest widoczne wśród zabytków sztuki tego okresu w kompozycjach Ołtarza Wita Stwosza. Występują tam wszelkie typy obuwia, które współcześnie były używane na Zachodzie. Wydłużone płytkie obuwie szyto jako wywrotki ze skóry miękkiej, dając jako wykończenie górnych brzegów około kostki albo szerszą jasną listwę wyłożoną na ciemniejszym obuwiu, lub tylko wąską wypustkę. Spotykamy również wysokie buty do konnej jazdy z miękką cholewą i szerokie trzewiki, odpowiednie dla ludzi starych, spinane sprzączkami. Zabytkowe gotyckie drewniane "kopyta" szewskie w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie wskazują, że obuwie w XV wieku było wykonywane według osobnej formy, dostosowanej do nogi lewej i prawej. W realistycznie ujętej scenie Pojmania w Ogrójcu można zauważyć u jednego z żołnierzy zesuniętą i opuszczoną nogawicę spodni. Jak wiadomo, w XV wieku w miejskim modnym ubiorze noszone były spodnie już zeszyte na stałe, które dochodziły w tyle zawsze poniżej stanu. Dla żołnierzy i robotników były jednak wygodniejsze dawnego typu nogawice, szyte dla każdej nogi z osobna, nie połączone ze sobą; można je więc było opuścić dowolnie dla większej swobody ruchów. Zarówno nogawice sukienne, jak i spodnie zeszyte na stałe miały u dołu zakończenie w kształcie szerokiego strzemienia ze sukna, z pozostawieniem odkrytych pięt i palców. U robotników i żołnierzy tylne wiązadło przy nogawicach wydłużonych w górze pozostawało zwykle nie związane; przy krótkim ubiorze widoczny był wówczas brzeg koszuli. Do męskiej odzieży reprezentacyjnej należały na Zachodzie i w Polsce luźne, nie zapinane okrycia, szyte często nawet z kołnierzem futrzanym i podbijane w całości futrem. Wierzchy tych okryć były często z wzorzystych włoskich tkanin. Okrycia te występują w zabytkach malarstwa polskiego około 1480 roku, a współcześnie znana jest polska nazwa takiego ubioru ze wzmianek o zakupach dla ks. Janusza Mazowieckiego, wpisywanych do ksiąg skarbowych w latach 1477—1490. Rejestry wydatków dworu mazowieckiego podają z datą 29 XI 1481 pozycję zakupu 19 łokci adamaszku na szubę książęcą. Nazwa szuby powtarzać się będzie jeszcze w licznych inwentarzach ubiorów mieszczańskich w pierwszej połowie XVI wieku. Inne krótkie wzmianki w rachunkach dworu mazowieckiego podają rodzaj i pochodzenie tkanin używanych na wytworne ubiory dworskie w końcu XV wieku. Niewątpliwie i na dworze królewskim podobnie była zorganizowana szatnia króla i jego rodziny. Ubiory dworskie szyto z sukna wysokiej jakości, sprowadzanego z Holandii lub Flandrii; na szuby i inne ubiory używano adamaszków i aksamitów włoskich, na podszewki zaś i tańsze ubiory jedwabne posługiwano się kitajką, czyli taftą. Przygotowaniem ubiorów zajmował się krawiec nadworny; zatrudniony był obok niego hafciarz, do którego należało zdobienie ubiorów haftem złotym i perłami. O zakupywaniu pereł i haftach na ubiorach są częste wzmianki w rachunkach dworu mazowieckiego. Ten sposób zdobienia ubiorów perłami i złotym haftem wzorowany był na modzie promieniującej z dworu książąt burgundzkich, którzy byli wzorem elegancji i dworskiego obyczaju dla całej ówczesnej Europy. Posiadamy mało wiadomości o ubiorach najuboższych mieszkańców miast i wsi w XV wieku. Znane są tylko przykłady prostej użytkowej odzieży pasterzy w scenach Bożego Narodzenia. W dziełach sztuki podkreślane jest użycie grubego sukna, baraniego kożucha, kosmatego kapelusza lub grubego sukiennego kaptura. Spotyka się czasem ubiory rzemieślników przy pracy, np. cieśli lub rybaków. Wiadomo, że uboga polska ludność miejska zaopatrywała się w tanią odzież, szytą przez pokątnych krawców nie należących do cechu. Rozpowszechniony był również w XV wieku w miastach polskich handel starą odzieżą, nadającą się jeszcze do użytku. Na tle groźnej konkurencji dla cechów miejskich ze strony rzemieślników nie zrzeszonych prowadzona była w miastach polskich walka cechów przeciw tzw. szturarzom, którzy dostarczali solowej odzieży, uszytej z nowych tkanin do sprzedaży na tandecie. Nakazywana surowa kontrola wystawionych na tandecie ubiorów z tanich, nietrwałych gatunków sukna miała rzekomo na celu ochronę ubogiej ludności przed wyzyskiem ze strony handlarzy, w rzeczywistości broniła jednak interesów rzemieślników cechowych. Odzież biedoty miejskiej i chłopów, pochodząca z jednego źródła, uszyta z grubych tkanin wełniamch i płótna, miała wprawdzie krój zbliżony do ubiorów zamożnych mieszczan, była jednak luźniejsza i gorzej się układała od dobrze skrojonych ubiorów z elastycznego, podatnego sukna.



Pourpoint wydłużony na przodzie i tyle

Długie okrycie męskie - 1470 rok


Cofnij
Menu

Ubezpieczenie Olsztyn | Archiwum | Ubezpieczenie Olsztyn