.
.
.
Rzeźniczkowe Początki

Rzeźniczkowe Początki

Ubiory

Ubiory Co na początek? Strój szczegółowo. Wojna ze współczesnymi sprzączkami i troczkami. Najlepiej plecione sznurki, ewentualnie rzemyki. Sprzączki również w uzbrojeniu ochronnym. Przybory osobiste, poprawna dla okresu i geografii ceramika: albo typowa dla miejsca pochodzenia, albo częsta u nas, importowana reńska; nożyki, łyżki itp. Zewnętrzny sprzęt obozowy: gary, krzesła, stojaki, stoły, wilki (okucia paleniska) itp. Wewnątrz namiotowy sprzęt obozowy. Podstawowe założenie to nic współczesnego poza namiotem od dziś, w namiocie z czasem. Podałem kolejność, w jakiej moim zdaniem należy zacząć poprawiać i zdobywać ekwipunek. Rzecz oczywista, że każdy będzie to robił na miarę swoich możliwości finansowych i transportowych. W kwestii sprzączek jestem za całkowitym odrzuceniem współczesnych sprzączek chromowanych i nie chromowanych.

Ubiory Cytaty pochodzą z forum Roty Pana Kacpra...

Ubiory Sprzączki po raz kolejny. Przy cywilu nie ma problemów, przynajmniej nic nie rzuciło mi się w oczy, ale przy uzbrojeniu pokutują jeszcze różne mroki. Apeluję o zrobienie z tym porządku. Sprzedaż "www.matuls.pl" - dość ładnie wykonane i niedrogie sprzączki i okucia. Szybka realizacja.

Ubiory Czas zacząć o tym myśleć. Po znoszeniu obecnych, rzecz jasna. Tak naprawdę buty powinny być szyte na lewej stronie i wywrócone potem na prawą (ang. turnshoes) szwy są wykonywane stykowo, czyli elementy skórzane nie zachodzą na siebie. Strona Marca Carlssona powinna rozwiać wątpliwości, krąży też po ludziach (choćby hub Frehy) kniga z wykopaliskami londyńskimi, buty tam znalezione są typowe dla naszego obszaru kulturowego. Zdaję sobie sprawę, że ciężko z producentami takich butków a i ceny nie są szczególnie zachęcające. Ale jeżeli bierzemy już buty od Krokieta (S. Rokity) to zaznaczmy chociaż, że podeszwa ma być skórzana. Standardowo przez niego stosowane plastiki na śniegu zupełnie się nie sprawdzają, ludzie wywalali się na prostej drodze. Względem butów zatem po raz ostatni w tym poście, niech Wasze nowe buty (jak już będziecie kupować) mają skórzane podeszwy. To obowiązkowo. Gdyby było stykówkami będzie miło, ale tego póki co nie będziemy wymagać, choć dobrze byłoby o tym pomyśleć. Wywijanki byłyby ideałem, można się nad tym zastanowić. Robią takie Jakub Składowski (jakubek1384@o2.pl), Martin twierdzi, że da radę, Chrzan też da radę, ale może mu się nie chcieć, bo szyje dla hobby jak ma wenę. Krokiet na pewno też da radę, ale strach się bać ile sobie zażyczy.

Ubiory Proszę o potwierdzenie: buty z noskami funkcjonowały jeszcze do XVI wieku?

Ubiory Eeee, jakimi noskami? Takie szpiczaste, normalne, to tak, ale chyba nie masz na myśli nibyruskich kapciuszków z podwiniętymi noskami. Przy okazji: ciżmy krakowskie, to a i owszem fason znany, ale ekstrawagancki, z mojej strony unikać.

Ubiory Szpiczaste buty to na samym początku. Po 1510 trudno znaleźć. NIE mówimy tu o tzw. poulaines z przedłużanymi noskami.

Ubiory Noski w butach XV wiecznych maja lekuchno szpiczasto wyobloną formę. Żadnych ostronosów. Polecam Wita Stwosza.

Ubiory Przeszywka z bufkami czy bez? Jaki wzór bardziej właściwy dla naszego czasu i miejsca? A może oba dopuszczalne?

Ubiory Jak dla mnie to obie spoko. od czasu jak zobaczyłem dublet z bufkami na ołtarzu Wita Stwosza jestem przeciwny twardym osadom kostiumologicznym, ale z chęcią poczytam, jeśli ktoś chce popolemizować.

Ubiory Znalazłem co nieco przedstawień strojów z/lub sugerujących bufki, także bojowych z linii Gdańsk/Wrocław/Kraków. Należy jednak pamiętać, że miasta te były w wysokim stopniu zgermanizowane (warstwy uprzywilejowane, Kraków w najmniejszym stopniu, ale jednak). Dla potrzeb Roty jak najbardziej nie widzę przeciwwskazań.

Ubiory Doublet z bufkami masz u Stwosza a arming doublet z budkami u Memlinga w Relikwiarzu Św. Urszuli, scena męczeństwa. Co prawda Memling to późne lata 70te do 90tych ale można go uznać za źródło.

Ubiory Czy w interesującej nas epoce używano bawełny?

Ubiory Czy ktoś poza Gutkowską wspomina w ogóle o TKANINACH bawełnianych w Europie końca XV wieku? Jakoś nie znalazłem. Wydaje mi się że nie ma szans na uprawę bawełny na terenach Europy innej niż południowa gdyż albowiem w onym czasie mieliśmy do czynienia z małym interglacjałem, bodaj w 1450 (czy coś koło tego) pierwszy raz zamarzł Bałtyk (w całości, saniami zapierdzielali do Szwecji i z powrotem, jest to opisane w Zatoce Świeżej 1463 Dyskanta. W tym świetle twierdzenia o uprawie bawełny w Polsce wydają się niespecjalnie uprawnione, w Rzeszy tym bardziej, to jakiś bzdet! Nie mam nic do surowej bawełny (wypełnienie pikowańców, bufek w dubletach, etc) ale kurna jako materiał namiotowy jest to totalny badziew (mówiłem już nie raz, gramatura płótna bawełnianego sugerowała by zużycie kilku karawan surowca na niezły namiot, nie ma takiej możliwości).

Ubiory Nikt chyba nie kwestionuje że len był w onym czasie popularniejszy, bo uprawiano go gdzie popadnie. w związku z tym po co całe to miziowanie? Ja tam walę wszystko z lnu i wełny i nie mam problemu. Aksamit, czy tam jedwab (zawsze mi się mylą, ten z włoskami) jest spoko, jak ktoś chce robić diuka i to chyba wszystko z mojej strony w temacie.

Ubiory A kto tu mówił o uprawie bawełny w Niemczech czy Polsce? Gutkowska stwierdza istnienie rozwiniętych ośrodków tkactwa bawełnianego w Rzeszy już w XIV wieku, nie mówi nic o uprawie tegoż surowca na północ od Alp. Kwestia jest tylko/aż taka: na podstawie tych informacji nie należy używać w rekonstrukcjach wszystkiego bawełnianego co wpadnie w łapy w najbliższej hurtowni tkanin. A skąd surowiec dla tych ośrodków tkackich we Włoszech i Rzeszy? Gutkowska pisze, że import bawełny był głównym źródłem zysków kupców Weneckich (nie pamiętam ram czasowych). Myślę, że to jest akurat do sprawdzenia.

Ubiory Cienki len i w dodatku bielony był szczytem luksusu bieliźnianego, reszta nosiła grubsze i gorzej bielone płótno lniane. Główną tkaniną bawełnianą był Barchan czyli tkanina lniano bawełniana i używano ją na letnie doublety lub podszewki.



Uzbrojenie

Uzbrojenie Bigwanty z mosiężnymi listwami ozdobnymi to dla żołnierza roty chyba zbyt duży luksus?

Uzbrojenie Jak oprócz bigwantów zamierzasz mieć pełną blachę, to do przyjęcia. Tylko żeby nie była pomrocznona. No i reszta sprzętu musi być też spaśna, jak diuk to diuk. Jeśli masz zamiar wyluzować co do blach, to raczej zrezygnowałbym z mosiądzu.

Uzbrojenie Nie widzę potrzeby dodatkowego zdobienia elementów zbroi ponad ewentualne ozdobne nity i trochę wycinanek mieszczących się w standardzie ówczesnego uzbrojenia. Właściwie to nie kojarzę zbytniego dodatkowego zdobienia mosiężną blachą zbroi typu niemieckiego w tym okresie. Chyba później w XVI i wcześniej, vide Churburg.



Wyposażenie

Wyposażenie

Wyposażenie Czas zacząć zaopatrywać się w porządną ceramikę. Wyroby paraśredniowieczne są już passe, nietrendy i w ogóle nie jazzy. Jedynym producentem który spełnia w tej chwili warunki a jakiego kojarzę w Polsce jest Helfi, ma reklamę na Targowisku FREHA. Ceny są zdecydowanie polskie.

Wyposażenie No tak, ale jak mnie pamięć nie myli to jest biała glinka i ceramika Reńska, a normalnej rudej czy brązowej gliny chyba też używali? Chyba wszyscy w Europie nie brali z jednego miejsca caramiki?

Wyposażenie

Wyposażenie Ruda jak najbardziej też. Jest nawet egzemplarz rudej Jakobakanne u nas w Narodowym, białej zaś w Archeologicznym. Chodzi o to, że siegburska (reńska) był bardzo popularna w tej części Europy, produkowana masowo i masowo eksportowana. Oczywiście jeżeli dysponujesz innymi wzorami które odpowiadają kryteriom czasowo-przestrzennym to zapodawaj. Sam szukam intensywnie. Nie chodzi przecież o to, żebyśmy wszystko mieli identyczne. Ale MUSZĄ to być repliki konkretnych znalezisk z konkretnego obszaru i okresu. Inaczej zaczynamy bawić się w stylizację, inaczej fantasy.

Wyposażenie

Wyposażenie Eeee, ta późnopiętnastowieczna w Narodowym jest z białej glinki, ostatnio na nią sobie popatrzyłam. Rude są późniejsze, pocz. XVI w. Poza tym w katalogu jest wyraźny opis, że jednak Jakoba kanne to biała glinka. Ruda jest toporna, wygląda na produkcje lokalną. Co do popularności konkretnych wyrobów to jednak siegburska/reńska/jakoba kanne była na tyle powszechna, ze ma status jednorazówek. Co do garnków do gotowania, dużych dzbanów na wodę to są jeszcze siwaki ale mają właśnie zastosowanie bardziej gospodarskie niż jako ekskluzywna zastawa stołowa. Potwierdzenie w ikonografii. Polecam zbiory internetowe Museum of London, dają one duży wgląd w rodzaje ceramiki dostępnej na poźnośredniowiecznym rynku.

Wyposażenie Łyżki! Noże mamy już w większości kulturalne, ale łyżkami straszymy okrutnie. Drodzy Państwo, wszyscy wiemy jak wyglądają łyżki cynowe, łyżki drewniane miały podobną komorę zupną, trzonek zaś prowadzący krótki i często wygięty, tak że z profilu łyżka taka ma kształt litery S (w sporym przybliżeniu). Łyżki rogowe mają kształt i profil zbliżony do cynowych, czyli prosty trzonek i łezkowata komora zupna, długość trzonka wahająca się między cyną a drewnem.

Wyposażenie

Wyposażenie Narzędzia. Czas zacząć zaopatrywać się w narzędzia pracy typu łopaty, siekiery i piły, wzory w nieśmiertelnych Dragonach, chociaż zachęcam do poszukiwań własnych i dzielenia się nimi. Przy odrobinie szczęścia już niedługo będzie można całkowicie zarzucić używanie sprzętu współczesnego za wyjątkiem spraw higieniczno zdrowotnych. Acz gorąco zachęcam do wchodzenia w lniane ręczniki i podobne sprawy, tu nie ma raczej potrzeby kompromisu, chyba, że kogo alergie na len męczą.



Posiłki

Posiłki Oto prowiant który można uznać za w miarę poprawny w okolicach 2 pol. XV wieku. Chleb żytni, razowy oraz suchary, ser twarogowy, mocno wędzona wędlina taka jak kiełbasa, boczek, szynka oraz pieczona lub wędzona kaszanka, owoce typu jabłka, gruszki, śliwki suszone a bardziej kandyzowane, kandyzowane orzechy. Sery pleśniowe typu brie oraz rokpol, pasztet ale pieczony a nie z puszki, wędzone ryby takie jak łosoś, węgorz, śledź.

Posiłki Wiadomo, że herbata i kawa odpadają, ale jak jest z miętą? Można? Przydałoby się coś ciepłego czasem wypić.

Posiłki Herbata lipowa i mięta jak najbardziej.

Posiłki Z suchego prowiantu to jeszcze ryby: wędzone takie jak węgorz oraz coś co się nazywa mackerel i ma być morską rybą, solone jak dorsz lub śledź. Dochodzi do tego jeszcze flądra i łosoś. O wędzonych węgorzach i solonych dorszach oraz śledziach w beczkach i solonych wiadomo z kronik przytaczanych w Dragonach oraz w Medieval Soldiers. Reszta ryb oraz te wymienione przed chwilą są potwierdzone w Le menagier de Paris oraz Ein buch von guter spice. Obie książki z 2 połowy XIV wieku.



:: rzezniczek@lh.pl ::


Rycinki
Rycinki - II połowa XV wiekuRyciny
Ciuchy - II połowa XV wiekuCiuchy
Salady - II połowa XV wiekuSalady
Hełmy z tarczkamiTarczki
HochmeisterHerby

Turnieje
Turnieje - Chudów 2005Chudów 05

Zdjęcia
Ubezpieczenie Olsztyn | Archiwum | Ubezpieczenie Olsztyn
.
.