Odszkodowania



Likwidacja szkód z UFG

Ciekawa dyskusja miała miejsce na forum dyskusyjnym www.odzyskaj.info. Sprawę pozostawiam dla was do przemyślenia i wysunięcia odpowiednich wniosków.

Zacytuję tutaj fragment owej dyskusji:

@Holms
Chodziło mi o to, że jak znany jest sprawca to można wystąpić do UFG, a jak nie jest znany sprawca to nie można wystąpić do UFG. Jeżeli znane są tablice rejestracyjne to można przyjąć, że sprawca jest znany i można spokojnie zgłosić szkodę do UFG.

@szkoda
Proponuję dogłębną analizę art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Wręcz przeciwnie jak nie znana jest tożsamość sprawcy to można wystąpić do UFG, a jeśli jest znany sprawca to do konkretnego T.U.. Mogą być nie znane tablice rejestracyjne jak i sprawca i można wystąpić do UFG. Przecież szkodę likwiduje konkretne Towarzystwo Ubezpieczeniowe, a nie UFG.

@Holms
Cytat ze strony UFG: "UFG nie wypłaca odszkodowań za kolizje spowodowane przez nieustalonych sprawców, w których nikt nie odniósł obrażeń."

@szkoda
Wręcz przeciwnie jak nie znana jest tożsamość sprawcy to można wystąpić do UFG,

@Holms
Tylko i wyłącznie w jednym przypadku:
UFG wypłaci odszkodowanie tylko za następujące szkody:
- na osobie (zadośćuczynienie, zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji itp.),
- materialne (np. uszkodzenie pojazdu lub innego mienia). Tu wypłata następuje tylko pod warunkiem, że w wypadku doszło do obrażeń ciała u któregokolwiek z jego uczestników, a naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwały dłużej niż 14 dni.

@szkoda
a jeśli jest znany sprawca to do konkretnego T.U..

@Holms
Jeśli jest znany sprawca i ma ważną polisę. Bo jak nie ma ważnej polisy to właśnie od tego jest UFG który po wypłacie wystąpi do sprawcy z regresem.

@szkoda
Mogą być nie znane tablice rejestracyjne jak i sprawca i można wystąpić do UFG.

@Holms
Tylko i wyłącznie w jednym przypadku wymienionym powyżej. Uwierz mi likwidowałem wiele takich szkód i przy zwykłej szkodzie leci odmowa z UFG.

@szkoda
Przecież szkodę likwiduje konkretne Towarzystwo Ubezpieczeniowe, a nie UFG.

@Holms
Tylko jeżeli jest ważna polisa.
@Holms:
Tylko i wyłącznie w jednym przypadku:
UFG wypłaci odszkodowanie tylko za następujące szkody:
- na osobie (zadośćuczynienie, zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji itp.),
- materialne (np. uszkodzenie pojazdu lub innego mienia). Tu wypłata następuje tylko pod warunkiem, że w wypadku doszło do obrażeń ciała u któregokolwiek z jego uczestników, a naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwały dłużej niż 14 dni.

@Holms:
Tylko i wyłącznie w jednym przypadku wymienionym powyżej. Uwierz mi likwidowałem wiele takich szkód i przy zwykłej szkodzie leci odmowa z UFG.

@szkoda
Akurat Pana zwrot "tylko w jednym przypadku" jest pustym zwrotem, gdyż ów "jeden" przypadek to bardzo duża liczba przypadków. Wobec tego takie akcentowanie przypadku, w dodatku w takim tonie "tylko i wyłącznie w jednym przypadku" niczemu nie służy. Z tego co widzę likwidował Pan wyłącznie szkody rzeczowe i pisze o zwykłej szkodzie i odmowie UFG. Miał Pan na myśli sytuację odmowy z UFG w przypadku szkody na mieniu i brak równoczesnego naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, trwającego dłużej niż 14 dni, a nie ustalono ich tożsamości. Akurat to jest czysta teoria i nie potrzebna jest tutaj likwidacja dużej ilości szkód aby się o tym przekonać jak to Pan sugeruje. Jeśli ktoś w takich sytuacjach aby dowiedzieć się o tym, tak jak Pan pisze, że w przypadku zwykłej szkody "leci odmowa" to nie ma komentarza. Jak widać wbrew temu co Pan pisze, wpierw trzeba poznać bardzo dobrze aktualne akty prawne aby brać się do pracy praktycznej. No chyba, że ktoś tak lubi aby dowiedzieć się o zapisach danej ustawy na podstawie wielu prób i błędów. Jednak osobiście nie popieram jak i nie polecam takich metod. Wystarczy poczytać ze zrozumieniem jak to Pan nazywa "książeczkę". Ja natomiast lubię używać fachowego języka i nazywam to powszechnie obowiązującym aktem prawnym rangi ustawowej lub precyzyjniej ustawą z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 zer zm.) aby później nie otrzymywać odmowę z UFG tylko z tego powodu, że nie znam zapisów ustawy i tym samym kompromitować się. Przynajmniej ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w praktyce nie może być praktycznie żadnych poczynań wbrew obowiązującym ustawom i nie muszę przegrać wielu procesów aby np. dowiedzieć się o zapisach k.p.c. czy k.c.. Wbrew przeciwnie jeśli zna się bardzo dobrze przepisy prawa można skutecznie podważać wadliwe orzeczenia zarzucając sądowi rażące naruszenie prawa procesowego lub materialnego. Na szczęście ja osobiście znam bardzo dobrze wszelkie przepisy kodeksowe jak i pozakodeksowe normujące wyodrębniony obszar działalności oraz posiadam doskonałą umiejętność stosowania przepisów prawa w praktyce.

@szkoda (po wielu dniach)
Po prostu przy likwidacji szkody rzeczowej gdy sprawca jest nieznany jest niemożliwa jeśli nie ma szkody osobowej. Co więcej ustawodawca nałożył wymóg- naruszenie czynności ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 14 dni. Zresztą sam Pan w innym temacie usiłował udowodnić mi, że trzeba być mega praktykiem aby poznać owe przypadki odmowy likwidacji szkody przez UFG. Ja zaś udowodniłem Panu, że nie trzeba likwidować tysięcy szkód rzeczowych i przegrać wiele procesów aby mieć elementarną wiedzę co do tego, że nie można likwidować szkody rzeczowej przez UFG jeśli owa szkoda nie jest w zbiegu relanym ze szkodą osobową gdzie naruszenie czynności ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 14 dni. Wystarczy dobrze znać obowiązujące w kraju akty prawne (jak to Pan nazywa "książeczki"). Do tej wiedzy nie trzeba praktycznie zlikwidować ani jednej szkody rzeczowej. No chyba, że ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem obowiązujących aktów prawnych (co prawda zapisy ustawy wedle oceny niektórego przeciętnego człowieka to dużo niezrozumiałego "prawniczego bełkotu i słowotoku). Wówczas faktycznie trzeba nadrabiać praktyką i uczyć się metodą "prob i błądów", czyli jak "dostanę kilka razy po nosie" to sobie już na pewno zapamiętam.

Likwidacja szkód z UFG


Autor: Marek Korzeniewski
telefon: 606-400-016
e-mail: marek.korzeniewski@gmail.com